Oficjalny serwis Jakuba Jamroga – Występ w Rzeszowie z dedykacją

Sponsorzy

ARKAN

Wiele osób miało obawy przed poniedziałkowym spotkaniem w Rzeszowie co do występu Kuby, któremu nigdy specjalnie nie wiodło się przy Hetmańskiej 69. Swoim występem na inaugurację sezonu udowodnił wszystkim, ze sobą włącznie, że nie trzeba było się stresować.

Jedenaście punktów w sześciu startach i najlepszy wynik u boku Hansa Andersena wśród łódzkich Orłów – tak zakończyło się spotkanie dla Kuby – Fajnie, że udało się odczarować tor w Rzeszowie, bo nigdy mi się tu nie udawało uzyskać dobrego wyniku. Szkoda pierwszego biegu, gdy popełniłem błąd. Odsunąłem się od krawężnika na wejściu w łuk i wszyscy weszli mi pod łokieć. Później starałem się go nie powtórzyć, co mi się udało – komentuje swój występ.

Niestety, łodzianie przegrali mecz 50:39. Zdaniem Kuby duży wpływ miała sytuacja z czwartego biegu, gdy ani Rory Schlein ani Michał Piosicki nie zdążyli pod taśmę w czasie dwóch minut – Szkoda, że drużyna przegrała. Szkoda tego głupiego 5:0, bo to podcięło nam skrzydła. Żałuję, że nie wygraliśmy, bo chciałem zobaczyć po meczu prezesa na diecie. Już miałem przygotowaną wizytówkę dla mojego dietetyka (śmiech) – wyznaje Kuba.

Przed zawodami do Kuby dotarła przykra informacja, która wpłynęła na niego co najwyżej mobilizująco – Mecz ten pragnę zadedykować dziadkowi mojej żony, który niestety odszedł od nas dziś rano – kończy.

Dodano: 28 marca 2016

Kluby

WYBRZEŻE GDAŃSK AK SLANÝ PIRATERNA MOTALA

Ostatnie zawody

21.09.2021
Extraliga
IV runda - Praga
(3,2,3,1,1) 10

Następne zawody

24.09.2021
IV Memoriał Krystiana Rempały
Tarnów

Patronat medialny