Oficjalny serwis Jakuba Jamroga – Kuba: Popatrzyłem w program i doznałem szoku

Sponsorzy

Kolanko Transport Nice PolskaBudPol ARKANGrupa SteinhofPepegi Albók To Petendo Ogrody AuroraNesta Zdrowy Projekt NZOZ Geronimo Xtreme Fitness Mado Bartosz Mucha

Kuba z przytupem powrócił do składu Orła po absencji w meczu z gdańskim Renault Zdunek Wybrzeże. Zdobywając dwanaście punktów i dwa bonusy mocno przyczynił się do rozgromienia Eko-Dir Włókniarza Częstochowa. Wbrew temu, co można wywnioskować z wyniku, mecz dostarczył dużo emocji.

Bardzo zaskoczony jestem rozmiarami wygranej. W czasie meczu nie wiedziałem jaki dokładnie jest wynik. Jedynie miałem świadomość, że dość pewnie prowadzimy. Gdy pod koniec spotkania popatrzyłem do programu doznałem szoku. W ten sposób udowadniamy, że nie przez przypadek jesteśmy liderami rozgrywek. W zespole jest wielu dobrych zawodników. Trzeba mocno pilnować wynik, bo przez każdy słabszy wyścig można stracić miejsce w wyścigu nominowanym czy nawet w składzie na kolejny mecz. To dodatkowo motywuje każdego z nas – tłumaczy dwudziestopięcioletni zawodnik.

Najbliższy weekend będzie pracowity dla łodzian. W piątek pojadą do Opola na zaległe spotkanie z miejscowym Kolejarzem, a w niedzielę do Piły, gdzie podejmie ich Polonia Przed nami teoretycznie łatwiejsze mecze, jednak pozostajemy skoncentrowani. Chcemy podtrzymać dobrą passę do końca sezonu i na jednym kole wjechać do ekstraligi – zapewnia Kuba.

W trakcie siódmego biegu publiczność mogła obserwować dość osobliwe zachowanie Oskara Polisa adresowane w kierunku Kuby. Miał on pretensje o, jego zdaniem, bezpardonowy atak na pierwszym okrążeniu. Jak odnosi się do tego drugi z bohaterów wspomnianego zajścia? – Pierwszy to on mi niebezpiecznie przeciął tor jazdy na jednym kole. Ja wtedy wszedłem mu „piką” i pojechałem dalej. Po biegu miał dziwne pretensje, więc z początku pomyślałem, że rzeczywiście coś zrobiłem nie tak i po meczu go przeprosiłem. Potem, na chłodno już, obejrzałem nagranie meczu i nie zobaczyłem w swojej jeździe nic gorszącego, a jego nadpobudliwe gesty uznałem za nieuzasadnione. Taki jest żużel i to właściwie on powinien przyjść i przeprosić. Oskar pokazywał już, że potrafi fajnie jeździć na jednym kole, prowadzić motocykl na wirażu trzymając jedną rękę na kierownicy, ale to widocznie nie przekłada się na jego wyniki – uciął.

Dodano: 29 sierpnia 2016

Kluby w sezonie 2024

ROW Rybnik AK Slany AK Slany

Ostatnie zawody

23.10.2023
Turniej towarzyski
VI Memoriał Krystiana Rempały
(Tarnów)
(2,3,3,3,3) 14

Następne zawody

24.03.2024
Sparing
Innpro ROW Rybnik vs. Włókniarz Częstochowa
(Rybnik)

Patronat medialny