Oficjalny serwis Jakuba Jamroga – Kuba: Cały dzień chodzę struty

Sponsorzy

Kolanko Transport Nice PolskaBudPol ARKANGrupa SteinhofPepegi Albók To Petendo Ogrody AuroraNesta Zdrowy Projekt NZOZ Geronimo Xtreme Fitness Mado Bartosz Mucha

To, co jeszcze kilka dni temu wydawało się mało realne stało się faktem. Hegemon zasadniczej rundy Nice Polskiej Ligi Żużlowej poległ w finale z Lokomotīvem Daugavpils. Kuba jednak stanął na wysokości zadania w obu meczach. Poniżej drugiego miejsca zszedł w jedenastu wyścigach tylko raz, w ostatnim biegu.

Cały dzień chodzę struty, bo nie mogę przeboleć, że nie wygraliśmy finału. Oglądałem już kilkanaście razy piętnasty wyścig i żałuję, że nie udało przywieźć się 5:1. Na pewno byłoby inaczej, gdyby nie defekty kolegów. Teraz musimy się otrząsnąć i myśleć o kolejnym sezonie. Szkoda, że Hans nie był w stanie pojechać na swoim poziomie. Sam wiem jak ciężko jest wrócić do skutecznej jazdy po kontuzji – podsumował dobę po zakończeniu finałowego spotkania.

Punktu zabrakło nie tylko łodzianom do awansu do PGE Ekstraligi, ale także Kubie do zrealizowania celu indywidualnego postawionego przed sobą na ten sezon. – Ta jedna pozycja pozbawiła mnie również indywidualnego celu na ten sezon, bo chciałem być w czołowej dziesiątce średnich biegowych. Kończąc wyścig za Timo byłbym sklasyfikowany na ósmej pozycji, a tak zostałem na dwunastej. W górnej części tej klasyfikacji było jednak bardzo ciasno, o czym świadczy waga jednego punktu – przyznał.

Mimo, że sezon jeszcze całkiem się nie zakończył już w głowie trzeba układać myśli o przyszłym roku, zwłaszcza że w Polsce okno transferowe potrwa od 1 do 15 listopada. – Cieszę się, że przejechałem w miarę „równo” sezon. Zostały mi jeszcze zawody czeskiej Extraligi i imprezy towarzyskie, jednak podchodzę do nich ze spokojem, by cało zakończyć sezon. 2 października mamy mecz w Łodzi, po którym siądę do rozmów z panem Witoldem Skrzydlewskim na temat przyszłego sezonu. Orzeł ma pierwszeństwo, zwłaszcza po czterech latach, które tutaj spędziłem. Zobaczymy co życie przyniesie – uciął.

Zakończenie priorytetowych dla Kuby rozgrywek jest okazją do złożenia podziękowań – Dziękuję za sezon ligowy działaczom, którzy dbali o finanse, żebyśmy mieli jak najlepsze warunki do jazdy, kibicom, którzy są niesamowicie oddani i gdy indywidualnie zanotowałem wpadkę otrzymałem od nich ogromne wsparcie oraz dla rodziny, przede wszystkim żony, którzy są przy mnie cały czas i również mocno mnie wspierają – zakończył.

Dodano: 26 września 2016

Kluby w sezonie 2024

ROW Rybnik AK Slany

Ostatnie zawody

23.10.2023
Turniej towarzyski
VI Memoriał Krystiana Rempały
(Tarnów)
(2,3,3,3,3) 14

Następne zawody

24.03.2024
Sparing
Innpro ROW Rybnik vs. Włókniarz Częstochowa
(Rybnik)

Patronat medialny